złodziejCzy to na wakacjach, czy na zwykłym wyjeździe weekendowym musimy uważać nie tylko na tak podstawowe rzeczy, jak własne bezpieczeństwo, ale również na swoje finanse. Chodzi tu nie tylko o kontrolowanie własnych wydatków i pilnowanie, aby nie przekroczyć limitu przeznaczonych na wyjazd funduszy. Musimy również dbać o to, byśmy nie padli ofiarami kradzieży. Niestety, w większości miejscowości turystycznych prężnie działają kieszonkowcy oraz zwykli naciągacze.

Przede wszystkim, na kieszonkowców należy uważać w zatłoczonych miejscach. Mogą to być wyjątkowo wąskie przejścia, w których jesteśmy zmuszeni do styczności z osobami trzecimi, ale równie dobrze mogą to być także publiczne środki transportu. Dlatego starajmy się zawsze mieć obok siebie portmonetkę czy torebkę. Najlepiej, jeśli dodatkowo rozłożymy pieniądze w taki sposób, by podzielić je mniejsze kwoty schowane w różnych miejscach.

Oprócz tego, powinniśmy uważać na to, żeby nie ukradziono nam bagażu. Pilnujmy torby, walizki czy plecaki. Starajmy się je popisywać tak, by w razie zaginięcia łatwiej było je odnaleźć. W razie problemów, będzie to również pomocne dla policji.

Natomiast, jeśli chodzi o naciągaczy, to po prostu powinniśmy pozostać czujni i nie wierzyć w opowieści o zgubionym portfelu, o potrzebie pożyczenia pieniędzy na naprawę popsutego samochodu itp. Osoby, które chcą w ten sposób wyłudzić pieniądze starają się wymyślać nawet najbardziej irracjonalne historie, byle tylko otrzymać od nas, przynajmniej kilka złotych. Mimo tego, że chcemy mieć dobre serce, to jednak zachowajmy też rozsądek i nie wierzmy w takie opowieści.

Jak chronić się przed wakacyjną kradzieżą?

Post navigation


One thought on “Jak chronić się przed wakacyjną kradzieżą?

  1. Ja bez względu na to czy jadę wypoczywać nad morze, czy do wielkiego miasta (np Wawa – tu lubię hotel http://www.bwfelix.pl/) to zawsze zabieram ze sobą plecaki i torby z pacsafe – one mają takie super specjalistyczne zabezpieczenia przed kradzieżą, że przynajmniej o bagaż w podróży nie musze się martwić – bo choć w hotelach jeszcze nigdy nikt mi nic nie buchnął, to po drodze np w metrze, czy w parku to jednak trzeba uważać

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Linki w komentarzach mogą być wolne od atrybutu nofollow.

Postępuj zgodnie z instrukacjami.